Archiwum‎ > ‎Rok 2014/2015‎ > ‎Klasa 6b 2014-2015‎ > ‎

Bieżące wydarzenia i informacje- rok szkolny 2014/2015

K jak komers :-)

opublikowane: 30 sie 2015, 20:44 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 1 wrz 2015, 08:36 ]

W czwartek przed zakończeniem roku szkolnego odbył się KOMERS KLAS SZÓSTYCH. 


K jak komers :-)

opublikowane: 30 sie 2015, 20:44 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 1 wrz 2015, 08:31 ]

W czwartek przed zakończeniem roku szkolnego odbył się KOMERS KLAS SZÓSTYCH. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć. 


J. Z kopyta kulig rwie...

opublikowane: 5 mar 2015, 12:13 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 5 mar 2015, 12:15 ]

3 marca wszyscy uczniowie szkoły wzięli udział w wyjeździe do Wisły Czarne. Zaplanowano kulig. Nasza klasa jechała w grupie drugiej. Impreza się udała. Wśród malowniczej, zimowej aury mknęliśmy na saniach ciągniętych przez pary pięknych koni. Po przejażdżce upiekliśmy kiełbasy w ogniskach, poczęstowano nas też "pysznie"rozgrzewającą herbatą. W doskonałych humorach wróciliśmy do Mnicha.
  

I. Wyjazd do kina

opublikowane: 16 lut 2015, 11:27 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 16 lut 2015, 11:28 ]

30 stycznia 2015 roku wyjechaliśmy wraz z innymi uczniami naszej szkoły do kina w Cieszynie. Obejrzeliśmy film przygodowy pt. " Bella i Sebastian". Przygody Sebastiana i jego przyjaciółki Beli ( owczarka górskiego) wszystkim bardzo się podobały. Więcej na temat fabuły filmu w zakładce "Język polski". 

H. Bal szkolny

opublikowane: 16 lut 2015, 11:23 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 16 lut 2015, 11:24 ]

28 stycznia bawiliśmy się na corocznym balu karnawałowym. Humory dopisywały. Przygotowaliśmy wiele ciekawych kreacji bajkowych i filmowych, gdyż takie było motto tegorocznej zabawy. Fotorelacja w szkolnej galerii zdjęć.

G. Klasowe spotkanie opłatkowe

opublikowane: 30 gru 2014, 07:40 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 5 mar 2015, 12:02 ]

            19 grudnia 2014 roku zorganizowaliśmy tradycyjne spotkanie opłatkowe. Wspaniałe wypieki przygotowali nasi kochani Rodzice- dziękujemy!
Podczas świątecznego biesiadowania było nam niezmiernie miło gościć naszych Kolegów i Koleżanki z klasy 6a. Złożyliśmy sobie wzajemnie życzenia, podzieliliśmy się opłatkiem i kolędowaliśmy przy akompaniamencie gitarowym w wykonaniu pana Bartłomieja. 

F. Próbny sprawdzian

opublikowane: 30 gru 2014, 07:32 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 30 gru 2014, 07:32 ]

17 grudnia wzięliśmy udział w ogólnopolskim próbnym sprawdzianie dla uczniów klas szóstych. Wyniki poznamy już wkrótce!

E. Akademia z okazji 11 Listopada

opublikowane: 30 gru 2014, 07:26 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 30 gru 2014, 07:27 ]

W listopadzie nasza klasa przygotowała program artystyczny z okazji Rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Występ uświetniła oprawa muzyczna w wykonaniu szkolnego chóru. 

D. Zapraszamy do lektury reportażu Reni

opublikowane: 6 lis 2014, 09:46 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 6 lis 2014, 10:11 ]

Wycieczka do Żabnicy i do Węgierskiej Górki.

                15.10-16.10 odbyła się wycieczka klas 6a wraz z 6b. Kierownikiem wycieczki był pan Bartłomiej Pokładnik. Opiekunami byli: pani Urszula Skotnica, pani Aleksandra Paszanda, pani Małgorzata Jadzińska oraz pan Radosław Machalica.

Wesoła Podróż.

        Podróż przebiegła dobrze. Dwie godziny w autobusie wcale nie były tak nudne, jak każdemu by się zdawało. Śmiechy i rozmowy nie ustawały. Niektórzy słuchali muzyki, a inni po prostu rozmawiali.

Dojście do gospodarzy.

                Na miejsce dojechaliśmy około godziny 10:30. Wszystkie plecaki pojechały autem, a na nas czekał 40-minutowy spacer pod górkę. Widoki były przepiękne, wszyscy zachwycali się górskim krajobrazem. Czas zleciał bardzo szybko, ani się obejrzeć, a już byliśmy w domu na ulicy Hala Boracza pod numerem 13. Na górze nie było już zasięgu. Kto by pomyślał, że ludzie potrafią jeszcze żyć bez telefonu, prawda?

 Miłe południe.

        Chłopcy poszli do swojego domu wraz z opiekunami, a dziewczyny do swojego. Nie mogłoby się obejść bez kłótni o pokoje. Jednak została ona szybko zażegnana. Uczennice klasy 6b zajęły pokój na dziesięć osób, a klasy 6a -jeden pokój 2-osobowy oraz  drugi - 7. U chłopców nie było problemów - od razu się podzielili. Teraz został czas na rozpakowanie się i oswojenie z nowym mieszkaniem. Oczywiście, odbyło się przez te kilkadziesiąt minut pare imprez. Chwilę później, na dworze miała miejsce zbiórka. Nauczyciele policzyli wszystkich i rozdzielili na dwie grupy. Osoby, które wolały iść grać w piłkę nożną poszły na boisko. Natomiast ci, którzy chcieli grać w siatkówkę zostali przy domu. Gra przebiegła miło, a nikt z nikim się nie kłócił. Opiekunowie z uśmiechem spoglądali na wesołe i rozbawione buzie. Później graliśmy w kalambury. Każdy zgadł przynajmniej jedno hasło.

                O godzinie 14:00 odbył się obiad. Świeże ziemniaki, ciepły kotlet oraz domowa kapusta, to najlepsze, co może spotkać  człowieka po całym dniu podróży. Przy posiłku panowała miła atmosfera oraz kultura. Ogłoszono również konkurs na najkulturalniejszy stolik.

                Następnie chłopcy mieli zwiedzić pokoje dziewczyn. Wystraszone pobiegły na piętro, by poukładać wszystkie rzeczy. W popłochu większość ubrań zniknęła z ziemi, a plecaki wraz z butami zostały wepchnięte pod łóżka. W ostatniej minucie w pokojach zapanował porządek. Koledzy z ciekawością wszędzie zaglądali i komentowali. Jednak stwierdzili, że im się podobało.

Wyprawa do schroniska.

                Po południu cała grupa ruszyła do schroniska. Niestety wtedy już zbierało się na deszcz. Po drodze minęliśmy krowy oraz konie. Na miejscu był zasięg. Znaczna większość dzwoniła do rodziców pochwalić sie wrażeniami, jakie do tej pory doświadczyli. Minęliśmy figurę Matki Bożej opiekunki turystów z Hali Boraczej.                    

                 W środku było ciepło. Czas na odpoczynek i rozmowy oraz grę na telefonie. Dużo osób zamówiło herbatę lub gorącą czekoladę. Pobyt w schronisku był bardzo miły, mimo, że trwał krótko. Droga do mieszkań nie była zbyt przyjemna. Zaczął padać deszcz, a z ziemi zrobiło się błoto. Kto zapomniał peleryny , był mokry.

Wieczorne ognisko.

                Około godziny 18:00 odbyło się ognisko. Atmosfera była cudowna. Jedni ogrzewali się ciepłem ognia, a inni rozgrzewali się biegając po wzniesieniach lub grając w siatkówkę. Kiełbaski smażyły się ruszcie. Wszyscy głośno śpiewali i jak było widać, bawili się dobrze. W końcu mogliśmy zjeść naszą kolację oraz ciasto. Przyspacerował do nas również piesek imieniem Browar, który kochał pieszczoty. Gdy przyszedł czas na powrót do pokoi coś wszystkich zaniepokoiło. Ktoś puścił plotkę o nieznanym mężczyźnie, który rzekomo całym czasem tajemniczo doglądał tego, co robimy. Piski i krzyki - to jedyne co można było wtedy usłyszeć. Jednak opiekunowie szybko zareagowali i wytłumaczyli, że to tylko nasza wyobraźnia.

Pora do spania.

                Ciepły i szybki prysznic na koniec męczącego dnia - coś wspaniałego. Dzięki świetnym radom dorosłych, kąpiele poszły szybko i sprawnie, bez żadnych kłótni. O godzinie 22:30 zapanowała cisza nocna. Jednak niewielu się do niej stosowało. Tańce i różne gry odbywały się do późnej nocy. Aczkolwiek w końcu wszyscy byli zmęczeni i poszli spać.

Pobudka.

                Około godziny 7:15 nikt już nie spał. Dziewczyny były zajęte pakowaniem się i ubieraniem, a chłopcy - gimnastyką. O 9 spotkaliśmy się na śniadaniu. Zjedliśmy kanapki z serem, szynką pomidorem oraz domowym masłem. Później był czas na końcową grę w siatkówkę i dopakowanie się. O godzinie 10:20 wyruszyliśmy na autobus, który miał przyjechać po nas o godzinie 11. Zawiózł nas do kościoła w Żabnicy. Siostra Albertynka opowiadała o zwyczajach sióstr Albertynek oraz o ich pracy.

Fort "Wędrowiec".

                Zwiedziliśmy fort obronny. Pani przewodnik oprowadziła nas po nim. Odpowiadała na różne pytania dotyczące historii.

                         W środku było ciemno i brudno, by pokazać, w jakich warunkach żołnierze broniący Polskę żyli. Dużo rzeczy było zrobionych sztucznie, by przybliżyć innym dzieje naszego kraju.

                  Na dworze znajdowały się prawdziwe armaty oraz malutkie bunkry. Niektórzy nawet do nich wchodzili, by sprawdzić jak niekomfortowo było bronić się w tamtych czasach.

    Pobyt w mieście i powrót do domu.

                Po wszystkich atrakcjach pojechaliśmy do centrum Węgierskiej Górki. Wtedy był czas na pamiątki i na zakup rzeczy na drogę powrotną. Wstąpiliśmy również do pobliskiej kawiarni na lody. O godzinie 13:30 byliśmy w pizzerii. Naszą wycieczkę zakończyliśmy zjedzeniem wyśmienitej pizzy.

                W drodze powrotnej staliśmy trochę w korkach, ale to nic, ponieważ wróciliśmy pół godziny przed planowanym czasem powrotu. Wszyscy cali i zdrowi udaliśmy się do naszych domów.

                                                                                                                                               - Renata Czyż.

Wersja ze zdjęciami w załączniku!

C. Wycieczka klasowa do Żabnicy

opublikowane: 27 paź 2014, 01:41 przez Urszula Skotnica   [ zaktualizowane 31 paź 2014, 13:35 ]


W dniach 15 i 16 października uczestniczyliśmy w niezwykle udanej wycieczce do Żabnicy i Węgierskiej Górki. Poniżej  fotorelacja!
  
    
  
  

 

1-10 of 12